Witam w ,,Pałacyku Hrabiego".

Zapraszam do mojego wirtualnego sekretarzyka .Mam nadzieje że będzie Wam się tutaj podobać.

piątek, 24 grudnia 2010

Radosnych Świąt


Niech nadchodzące Święta będą dla Was  niezapomnianym czasem speszonym
bez pospiechu, trosk i zmartwień.
  Życzę Wam , aby odbyły się w spokoju,
  radości wśród Rodziny,
  Przyjaciół oraz wszystkich
Bliskich dla Was  osób. 

Jedna z moich  ulubionych współczesny  kolęd

 

Kilka  zdjęć , niestety  aparat mi się popsuł i niestety tylko  tyle








sobota, 4 grudnia 2010

Magiczny zimowy wieczór


Ostatnio  przez  śnieżyce ,  jednego z wieczoru nie  było  prądu w całym  domu  ..
Czekając pozapalałem  świece  .
 Od razu zrobiła się niesamowita atmosfera , ciepłe światło świec  oświetliła   delikatnie klimatycznie  saloniki, zrobiło się tak pięknie .Usiadłem z siostrą i mamą    na  fotelach i  zaparzyliśmy sobie   w imbryczku   dobrej  herbatki  (Palona śliwka  z prądem).      Przygryzając  cynamonowymi ciasteczkami (  uwielbiam cynamon )
rokoszowaliśmy się  magicznym wieczorem,rozmawiając o czasach gdy na  świecie  nie  było  prądu...Teraz będziemy sobie   robić często takie  wieczorki  nie tylko w tedy  jak zabraknie prądu .
Polecam Wam  takie    wieczorki przy świecach  i   dobrej gorącej  herbatce  gdy za oknem   pada śnieg.  

Pozdrawiam  cieplutko w te  mroźne   dni.. 




środa, 17 listopada 2010

Figurki

Uwielbiam  figurki a najbardziej porcelanowe  .Uwielbiam  na nie patrzeć .Niestety mam  ich   malutko ale mam nadzieje że kiedyś  powiększy się moja  skromna kolekcja .Mam już kilka  na oku ale są drogie .Na razie skupiam  się  na odkładaniu  pieniędzy na ogród (posagów i kolumn ) oraz  na pokój bordowy  który nazwie herbacianym .A później  możne sobie sprawie prezent i kupie sobie   po długim czasie    piękny porcelanowy bibelocik .

A oto moje figurki :

 Moja ulubiona ,, sielanka rokokowa ,, urzekła mnie jak ją pierwszy raz ujrzałem.była droga ale musiałem ją mieć 



To była moja prawdziwa  pierwsza figurka  z porcelany którą kupiłem ,ma ok. 30cm .
Wydaję się  taka bardzo delikatna i krucha



Świecznik z grającym amorkiem , niestety    drugiej połówki nie  udało mi się  do tej pory   dokupić


Figurka z biskwitu  zakupiona na giełdzie staroci,   pamiętam że stała  na  pięknym starym gdańskim kredensie..tak  byłem nią oczarowany że nie
zauważyłem że ma utrąconą rączkę 

 
Figurka z Anglii

Dama z parasolką również urocza, choć to nieprawdziwa porcelana


Waza Łabędzia,
kiedyś stała w herbaciarni  wzbudzając wielkie zainteresowanie u gości.
(jest w nie j 8 postaci : 3 amorki,3 nimfy i 2 syreny )

chowający się amorek





Figurki  w serwantce 


Mam jeszcze inne ale pokazałem moje ulubione.Na pewno dokupię   jeszcze większe i ładniejsze ale  to później.Nigdy nie patrze na sygnaturę  i czy stara czy nowa  ważne  by mi się spodobała .

sobota, 13 listopada 2010

Filmik


 Nagrałem  filmik we  wrześniu .Jakoś  jest taka sobie  gdyż  jest to film z aparatu z fotograficznego  ,dlatego kolory są trochę  blade i nie wyraźne .Ale  myślę że na film  z aparatu  i po zmontowaniu  wyszedł nawet  dobrze...
sami oceńcie








wtorek, 2 listopada 2010

Malarstwo jesienne...

Ogród w listopadzie wygląda przepięknie .Przyznam się szczerze ze w tym roku zauważyłem piękne uroki jesienni w tym ogrodzie , wcześniej tego nie dostrzegałem , możne dlatego ze żal było mi zielonego i słonecznego lata ....
Teraz nie mogę aż nacieszyć oczu tymi barwami ,a muszę się spieszyć bo jak nazwa miesiąca wskazuje to czas opadania liści...








 
 

niedziela, 17 października 2010

Magiczne miejce ...

Chciałbym wam pokazać  piękne i  bardzo klimatyczne miejsce w mieście Łodzi .


Kaplica Karola Scheiblera – nagrobna kaplica-mauzoleum na Starym Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ul Ogrodowej w Łodzi, zbudowana w 1888 r. wg projektu Edwarda Lilpopa i Józefa Dziekońskiego. Jest to jedno z największych dzieł architektury cmentarnej na świecie oraz świadectwo bezprecedensowego w skali światowej rozwoju Łodzi w XIX wieku.

.Jak poszedłem tam pierwszy raz i trafiłem  na aleje prowadzącą do tej perły   , poczułem się niesamowicie jak bym był w innym świecie....magicznym.
Jest to  naprawdę niesamowicie klimatyczne miejsce ,pełne spokoju. 
Człowiek pogrąża się w melancholii ... myśli się   o przemijaniu ...panuje taki błogi spokój.
Coś niesamowitego jest w tym miejscu , panuje taki niesamowity nastrój i  nie tylko ja  go tam odczuwam.
Miejsce jest mało znane  i chyba mało  odwiedzane przez turystów .Wydaje się takim zapomnianym  przez świat.
Kaplica
w 2006 roku  trafia na listę stu najbardziej zagrożonych zabytków świata , groziło  jej zawalanie 
ale  na szczęście   obiekt  obecnie  jest remontowany .


Link do fundacji, która  ratuje kaplice:
http://www.scheibler.org.pl/ 


 Kilka  fotografii niestety nie moje  gdyż  nie miałem ostatnio  aparatu 


Wieża jak z koronki  z grającymi  dwoma aniołami  reszta niestety  spadła ...
wnętrze kaplicy  z  upadłym  aniołem .
Wnętrze  można podobno   zwiedzić  raz w roku  1 listopada 
Mam nadziej ze po całkowitym remoncie będzie możną  zawsze zwiedzić  wnętrze i wejść na wieże .
Można by zrobić w niej małe  muzeum np sztuki  sakralnej

Ten  widok już  jest nie aktualny .. obecnie  wieża  jest  wyczyszczona i jest  bialutka  mam nadzieje ze wkrótce  cała  ta perła będzie miała kolor  perłowy
    

sobota, 16 października 2010

Jesień w ogrodzie


Do ogrodu przywitała   Jesień ...ogród  się zmienił kolorystycznie,   teraz dominują kolory złote i   brązowe ...jest to piękna  zmiana ale też  oznaka  nadejścia  już niedługo mroźnej  zimny .
Będę tęsknił za ciepłymi  dniami i zielenią ale ta  tęsknota na szczęście  nie trwa   długo.Dzięki takiej rozłące bardziej   docenia się   wiosnę i  lato,  ciesze  się w tedy każdym ciepłym dniem  i  zielenią  ,bo jakby  ciągle  trwało lato  byśmy już  nie oczekiwali na nią   i  wszytko by spowszechniało...   już tego , tak by się  nie doceniało.... .












 rubinowa droga do ruin
zakątek fauna w zielono -złotej szacie 


droga do nimfy 


nimfa  także   będzie czekać na  nadejście wiosny,bo w tedy wokół niej zakwitną  pięknie rododendrony 

wtorek, 12 października 2010

Salon Jesienny


Salon Jesienny obłożny jest kamieniem ,jest w nim  działający kominek .
w tym  roku powiesiłem  na kominku  portret i mam zamiar  zmienić salon   na bardziej    myśliwski ,
powiesić na ścianach rogi    czy  wypchane  ptaki  (  których  pełno jest na giełdach staroci )
oraz   gobeliny w  tematyce myśliwskiej.
Mebli jeszcze niema,
ale  będzie skórzany   wypoczynek  który   będzie   pasował  do klimatu  pokoju. 





złota jesień na  obrazach


sobota, 2 października 2010

Smutny Pierrot

Mój jedyny pajacyk  w domu .Uważam  go za magicznego . Znalazłem  go w dużym  kuferku na starociach  w śród zniszczonych  bibelotów i starych   czarno białych zdjęć Nigdy za takim  pajacykami  nie przepadałem ale  jak go ujrzałem    to mnie   odrazy  urzekł tak jak by mnie zaczarował ,sprzedawca  powiedział  ze pochodzi z  niemieckiego , starego, drewnianego domu gdzie mieszkała stara cyganka ,Tym bardziej  wydał mi się   magiczny ....od razu go zakupiłem  i teraz  siedzi sobie na kredensie  lub na kanapie,  gdzie moj Pierr  mnie dyskretnie obserwuje

Pierrot – postać smutna , romantyczna,nieszczęśliwie zakochana, 



Był raz Pierrot, taki smutny pajacyk, aż żal.
Żal bo Pierrot mieszkał sam w wielkim sklepie wśród lal.
Sam, ciągle sam, choć gitarę miał i na niej grał.
Och, ten Pierrot, lalce Fleure swoje serce dał.
Tak, prawda to. Prawda to ? Prawda lecz...
Ktoś Fleure z półki zdjął.
Sam jak palec był pajac Pierrot.
Fleure, moja Fleure. Powiedz gdzie się podziałaś, ach gdzie ?
Fleure, droga Fleure, ja o tobie wciąż marzę i śnię.
Fleure, miła Fleure, zły czarownik cię porwał czy smok ?
Fleure, moja Fleure, dzień bez ciebie to cały rok.
Tak, prawda to. Prawda to ? Prawda lecz...
Choć zabawek sto sam jak palec jest pajac Pierrot.
Nie płacz Pierrot. Ja ukoję twój smutek i żal.
Choć mój Pierrot. Pojedziemy na bal moich lal.
Ciesz się Pierrot. Tam wśród nich spotkasz Fleure, lalkę swą.
Śmiej się Pierrot. Będziesz tańczył z nią tylko z nią.
  Sł.: S. Karaszewsk