Witam w ,,Pałacyku Hrabiego".

Zapraszam do mojego wirtualnego sekretarzyka .Mam nadzieje że będzie Wam się tutaj podobać.

wtorek, 17 lipca 2012

Hrabia de Clermont

A teraz kilka moich wycinanek rycinowych .
Zrobiłem  je  z myślą   by zamieścić   je ramach i powiesić  wśród   starych  fotografii , by stworzyć taki trochę  ciężki mroczny klimat bordowym salonie
Wisiały by nad   komódką  na której  stały by  kryształowe ,szklane dzbany/amfory ,gdzie nalewało by się  rożne trunki z  kraników (takie jak podaje się  do absyntu )   Czasem można wrzucić   specjalne  świecące diody  udające  kostki lodu   które by rozświetlały amfory  , wyglądało by  to ciekawie jak  eliksiry...
takie to moje dziwne pomysły które ciągle mi się  nowe pojawiają ..
Myślałem     by stworzyć  taki salonik XIX wieczny, salonik  mrocznego hrabiego ..
...a jak będzie to   czas pokaże bo ciągle mnie ciągnie do  typowo palcowych  wnętrz


tutaj już  spatynowane   herbatą




                                  Ze   starych rycin i szkiców   znalezionych  z internetu można  pobawić się w je  przekształcanie
  jak mam  natchnienie to  lubię to robić  ale  przeważnie są to mroczne wizje.

Można  je też  nosić na koszulce gdzie niektóre są w moim  małym sklepiku Hrabiego  :



Milanda  stworzyła  animacje   do  moich wycinek ,czyli  rysunki w ruchu  ...trochę mroczne
czyli co się dzieje w głowie Hrabiego
kliknijcie  poniżej  to się   otworzy 


FILM :


miłego oglądania


piątek, 6 lipca 2012

Kaplica-mauzoleum

Dzisiejsza notka w moim wirtualnym sekretarzyku będzie dotyczyła mojego niedawnego spaceru po Starym Cmentarzu w Łodzi .
Tak jak kiedyś wspominałem aleja prowadząca do kaplicy Scheiblera jest jednym moich ulubionych miejsc

Ostano ogrodnik tam zaszalał ...a dokładnie zostały podcięte dolne gałęzie z  Żywotników  kolumnowych, które prowadza do neogotyckiej kaplicy ... jak dla mnie był to szok gdyż bardziej podobały mi się strzeliste zielone kolumny ,co dawało większy klimat a teraz zrobione z nich takie ...zwykłe drzewa ... może marudzę, może to przyzwyczajenie do dawnego widoku ...


Sama kaplica powoli odzyskuje dawny blask , odnowiono wieże i w niektórych oknach powstawiano  szyby , niestety nie wiem jak w środku .Bardzo mnie to cieszy bo remont był bardzo potrzebnym, pamiętam jak istniało zagrożenie zawaleniu ...

Choć przyznam ze mi osobiście podoba się kaplica stara , z patyną czasu , w ciemnej szacie ,co daje jej ciężaru i mroczności jak z opowiadań o wampirach .
Kilka fotek 

 Na  odnowionej wieży   brakuje jeszcze figur    aniołów  grających na  instrumentach
 Podcięte od dołu  Thuje :



 Dla  porównania było tak :




 mroczna szata powoli znika

 Gargulce ,maja na celu  odstraszyć  prawdziwe demony  które  chciały by się zbliżyć do kaplicy .Zło widząc swoje odbicie   ucieka  jak najdalej .
Oczywiście  tak  zapewne wierzono  w średniowieczu  , w tej  XIX wiecznej   budowli   służą jedynie  tylko  za ozdobę. 



Smutny  widok na  figure  płaczki lub anioła .
 Cmentarz  ucierpiał   dopiero  po II wojnie światowej był dewastowany i  rozkradany .
Tak samo    ucierpiała   kaplica
 (Ciemny lud  powybijał   kamieniami   witraże )





 Najbardziej podoba mi się część ewangelicka ,gdyż tam uchowała się początkowa wizja , 
cmentarzu - parku .
(dużo drzew , trawiaste alejki ,i groby otoczone misternie rzeźbionymi płotkami )
Część katolicka niestety już została zasypana współczesnymi nagrobkami ,czyli zamiast parku mamy tam pustynie granitową ...


Umieszczam też link  do fundacji   która  ratuje   kaplice  , którą można wspomóc  finansowo


Takie klimaty inspirują   mnie  do tworzenia wycinanek i  obrazków
ale o tym następnym razem w sekretarzyku .